Kulturalnie na wsi jak w mieście

Prowincja rzadko kojarzy się z kulturą z najwyższej półki, choć zupełnie niesłusznie. Gminne i miejskie ośrodki kultury coraz wyżej stawiają sobie poprzeczkę. Efektem tego nawet w małych miejscowościach pojawiają się artyści znani z pierwszych stron gazet, a większość z nich wcale nie poczytuje sobie takich występów za potwarz. Mit gwiazd estrady, których kariera ogranicza się do stolicy i paru dużych miast w Polsce, odszedł w zapomnienie. Artyści chętnie korzystają z zaproszeń małych ośrodków kultury. Powodem są pieniądze ale nie tylko. Duża konkurencja wśród muzyków, aktorów czy nawet pisarzy zmieniła nieco optykę patrzenia na potencjał lokalnych społeczności. Gwiazdy są świadome tego, że muszą zabiegać o fanów, nawet tych rozproszonych po kraju.

Większość gmin cyklicznie organizuje swoje święta, na których występuje przynajmniej jeden dobrze znany artysta. Doda śpiewa na dożynkach, „Feel” gra na jubileuszu straży pożarnej, ktoś inny na festiwalu mleka... Tym jedynie co wyróżnia prawdziwe gwiazdy jest profesjonalizm w podejściu do każdej widowni.