Tendencje deweloperskie

O własnym domu i braku sąsiadów za ścianą marzy niejedna rodzina upchnięta w wielkopłytowym budownictwie dużych miast. Okazuje się jednak, że migracja na wieś niekoniecznie musi iść w parze z większą swobodą. Deweloperzy, którym coraz trudniej jest znaleźć atrakcyjne grunty pod budownictwo jednorodzinne, zachęcają do kupowania mieszkań w budynkach wielokondygnacyjnych. Choć wydaje się, że moda na pegeerowskie blokowiska dawno minęła, ekonomia sprzyja rozwojowi budownictwa wielorodzinnego. Na 1500 m2 można postawić dom, w którym zamieszka jedna rodzina, ale także blok, gdzie swoje miejsce znajdzie kilkadziesiąt.

Firmy budujące osiedla mieszkaniowe mają pełną świadomość, że większe zyski zapewni im sprzedaż mieszkań niż domów. Stąd coraz więcej inwestycji, w których poza obszarem przewidzianym na budynki jednorodzinne, stawia się nowoczesne, tzw. inteligentne bloki. Budownictwo kojarzone dotąd z centrami miast, przenosi się wraz z migracją na tereny słabiej zurbanizowane czy wręcz wiejskie. Rzecz jasna mieszkanie w domu wielorodzinnym, choć może mniej komfortowe, ma swoje zalety chociażby w postaci niższych kosztów utrzymania nieruchomości w przeliczeniu na mieszkańca. Do widoku nowych bloków stawianych w małych miejscowościach trzeba się więc przyzwyczaić.